REKLAMA:

Coraz chętniej decydujemy się na rozwód. Coraz mniej – chcemy się żenić

społeczeństwo
13.01.2011 r., godz. 06.25
Porównanie ilości zawieranych małeństw do ilości rozwodów w Zambrowie w latach 2002-2010
Tak wynika z danych statystycznych dotyczących 2010 w Zambrowie. W 2010 r. w Zambrowie ślub zawarło 32 pary mniej, niż przed rokiem, a na zerwanie przysięgi małżeńskiej w ciągu minionych 12 miesięcy zdecydowało się 9 par więcej, niż w 2009 r. Ilość rozwodów w 2010 stanowi aż 31% w porównaniu do ilości nowych małżeństw.

Na koniec 2010 roku w Zambrowie było zameldowanych 22831 osób, w tym niemal 11 tys. mężczyzn i o tysiąc więcej kobiet. Na przestrzeni minionych dziesięciu lat liczba mieszkańców Zambrowa zmniejszyła się o 4,8%. Z 23940 mieszkańców w grudniu 2000 r., do 22831 w grudni 2010. W ciągu 10 lat w Zambrowie ubyło więc ponad tysiąc stu mieszkańców. W ciągu ostatniego roku ilość mieszkańców Zambrowa zmalała o 97 osób.

Zadawalający jest jednak utrzymujący się dodatni przyrost naturalny. O ile w ciągu ostatnich 10 lat Wydział Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta odnotowywał średnio 161 zgonów rocznie (od 144 w 2002 r. do 179 w 2009 r. i 168 w 2010 r.), o tyle średnia liczba urodzeń w ciągu minionych dziesięciu lat w Zambrowie wynosi 220 i od roku 2004, gdy urodziło się w ostatniej dziesięciolatce najmniej, bo zaledwie 178 dzieci, rośnie. W 2005 urodzeń było 216, w 2006 – 208, w 2007 – 229. Rekordowy pod względem urodzeń był rok 2008. Urodziło się wtedy 251 dzieci. W 2009 r. w naszym mieście urodziło się 228 dzieci, a w 2010 r. – 236.

Niestety ilość ślubów, mimo że nadal duża, bo 215 - w 2010 roku była niższa, niż przez trzy poprzednie lata (2007-2009), gdy na zawarcie związku małżeńskiego decydowało się 250-260 par. Ilość zawartych nowych małżeństw w Zambrowie w minionym roku jest o 10 niższa, niż średnia ilość małżeństw zawieranych co roku przez ostatnie dziesięć lat i 32 niższa, niż w roku 2009 r.

Niestety bardzo dużo małżeństw, bo statystycznie jedno dotychczasowe na trzy nowe rozpadło się w 2010. Jest to bardzo dużo. W minionym roku węzły małżeńskie zdecydowało się zerwać aż 67 par, stanowi to 31% ilości nowych małżeństw. Dla porównania w 2009 roku ilość rozwodów stanowiła 23,5% ilości nowych małżeństw. Roku 2010 okazał się jednym z dwóch w minionej dziesięciolatce, gdy odnotowano najwyższą ilość rozwodów (tylko w 2005 zanotowano więcej, bo aż 76).

Ilość separacji od pięciu lat kształtuje się na poziomie 3 - 4 rocznie. W 2010 w Zambrowie zanotowano 3 separacje, podczas gdy w 2004 r. i 2005 r. ilość separacji w naszym mieście wynosiła odpowiednio 10 i 11 rocznie, a w latach: 2000 i 2002 nie odnotowano ani jednego przypadku separacji.

Na pobyt czasowy w Zambrowie w 2010 roku zameldowanych było 284 osoby, czyli o 47 mniej niż w roku poprzednim. Jest to ilość podobna jak w latach 2004-2008.

Od 6 lat nową „rubryką”, w której zaczęły pojawiać się „liczby” jest „wymeldowani z pobytu stałego za granicę”. W 2005 takich osób było 38, w 2006 – 19, w 2007 – 51, w 2008 – 33, w 2009 – 30, a w 2010 – 21.

Mimo, że w ciągu 10 lat liczba ludności zmniejszyła się o ponad tysiąc, a w porównaniu z rokiem poprzednim o 97, nie mamy jednak powodów do wpadania w panikę. Zambrów nie staje się miastem emerytów i rencistów. Wprost przeciwnie. Wiele osób zakłada tu rodziny i dużo nowych małżeństw decyduje się na pozostanie lub osiedlenie w Zambrowie. Dowodem są pękające w szwach od kilku lat przedszkola oraz rosnący popyt na mieszkania, mimo budowy nowych bloków.

Specjaliści szacują, że faktyczna liczba mieszkańców od 10 lat kształtuje się na takim samym, lub nawet wyższym poziomie, a na spadek danych statystycznych bardziej wpływa oficjalne zgłaszanie wymeldowania z powodu stałego wyjazdu za granicę (od 30 lat wielu mieszkańców Zambrowa wyjeżdża za granice, a dopiero w ostatnich 4 zauważane jest formalne zgłaszanie tego faktu i dokonywanie wymeldowania) oraz wyprowadzanie się całych rodzin do podzambrowskich miejscowości do powstających jak grzyby po deszczu w ostatnich latach osiedli domków jednorodzinnych poza granicami Zambrowa. Osoby takie, w praktyce pozostają w Zambrowie, gdzie nadal się uczą, pracują lub prowadzą działalność gospodarczą. Jednak wg danych administracyjnych, mieszkając na wsi, wymeldowali się z Zambrowa, co wpływa na spadek ilości ludności w statystykach.

Pocieszający jest też fakt dodatniego przyrostu naturalnego oraz utrzymująca się duża ilość urodzin. Pod tym względem nie dość, że nie odbiegamy od innych miast w Polsce o podobnej wielkości, ale o wiele je wyprzedzamy.

GZ






 
Galeria zdjęć:
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: