REKLAMA:

5 pożarów w ciągu ostatniego weekendu

straż
09.04.2018 r., godz. 10.10
5 pożarów w naszym powiecie tylko w ciągu ostatniego weekendu. Płonęły głównie łąki i nieużytki. Strażacy ostrzegają przed wypalaniem traw!

Przełom zimy i wiosny to czas, kiedy wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Taka sytuacja ma miejsce w całym naszym województwie, gdzie tylko w ostatnią niedzielę strażacy wyjeżdżali do tego rodzaju zdarzeń ponad 20 razy. Zambrowscy strażacy podczas minionego weekendu byli pięciokrotnie wzywani do pożarów.

W piątkowej akcji gaśniczej, w której udział brało 8 zastępów i 32 strażaków Spaleniu uległ częściowo budynek oraz wyposażenie wraz ze znajdującymi się tam pojazdami. Dzięki szybkiej akcji strażaków udało się uratować dom, który znajdował się około 5 metrów od palącego się budynku gospodarczego. Więcej szczegółów i krótki film z miejsca zdarzenia znajdziecie w sobotnim artykule: Budynek gospodarczy i dwa samochody dostawcze spłonęły we wczorajszym pożarze [foto + video].Kolejne wyjazdy strażaków podczas ostatniego weekendu dotyczyły pożarów suchej trawy i nieużytków.

Do pierwszego pożaru suchej trawy doszło na poboczu drogi nieopodal miejscowości Walochy Mońki. W akcję gaśniczą około 2 arów zajętej ogniem powierzchni zaangażowanych zostało 3 strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej Rutki Kossaki. W kolejnym zdarzeniu, mimo natychmiastowej akcji 4 zastępów straży, spłonęło około 40 arów łąki i 10 arów lasu w Zambrzycach Kapustach. Na szczęście udało się uratować pozostałą część lasu.

Następny pożar suchej trawy miał miejsce na poboczu drogi niedaleko miejscowości Nowe Zambrzyce. Dzięki szybkiej reakcji 2 zastępów straży ogień udało się ograniczyć do powierzchni około 10 arów. Kilka arów traw spłonęło również na nieużytkach w Grądach Woniecku.

Jak pokazują statystyki, za ponad 94% przyczyn pożarów łąk i nieużytków odpowiedzialny jest człowiek. Wiele osób wypala trawy i nieużytki rolne, tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Od wielu pokoleń panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Jest to jednak całkowicie błędne myślenie. Rzeczywistość wskazuje, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą niestety także do wypadków śmiertelnych.

Wypalanie traw jest środowiskowo szkodliwe i surowo zabronione. Grozi za to grzywna nawet do 5 tysięcy złotych. Jeśli spowoduje ono pożar, w którym zagrożone będzie mienie lub życie ludzi, można trafić do więzienia nawet na 10 lat. Przypominamy, że oprócz kar nakładanych przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe stosowane są przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia od 5 do 25%, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.

Trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu się ognia pomaga także wiatr. Co roku w pożarach wywołanych wypalaniem traw giną ludzie, w tym podpalacze, przypadkowe osoby oraz strażacy.

Pożary nieużytków, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnych. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę potrzebni.

Pożary traw powodują również spustoszenie dla flory i fauny. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami (np. tak lubianych przez nas wszystkich skowronków). Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Giną zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru (tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu). Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie: http://www.stoppozaromtraw.pl/.


RN






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: