REKLAMA:

Nowe dzieła Janusza Kuleszy

kultura
02.01.2017 r., godz. 11.00
Przedstawiamy najnowsze wiersze zambrowskiego poety-pisarza Janusza Kuleszy, które autor dostarczył do naszej redakcji.

Czy wiesz Maryjo kogo nosisz w łonie
Komu zaśpiewasz pierwszą kołysankę
Komu oddadzą pokłon Trzej Królowie
Kto kiedyś nazwie mnie swoim bratem
Czy wiesz Maryjo kto żywioł uciszy
I będzie stąpał boso po wodzie
To Syn Twój Jezus, Syn Boga żywego
Zesłany tutaj na ziemię - Bóg, człowiek

***

Czy po nas zostaną tylko popioły
Grób na cmentarzu, jakieś wspomnienie
Czy może dzieło życia naszego
Które to przetrwa każde pokolenie
Da siłę temu, który jest w drodze
W chwilach trudnych chlebem się stanie
Tak nam dopomóż nas Panie Boże
Niech według woli Twojej się stanie

***

Powiedz mi Boże czemuś mnie opuścił
Dziś odwróciłeś swój wzrok ode mnie
Nie widzisz Panie mojego cierpienia
O Twoją pomoc proszę daremnie
Powiedz mi Boże czemuś mnie opuścił
Podaj swą rękę, wesprzyj na ramieniu
Wesprzyj nędznego mnie swoją siłą
Oto Cię proszę w swoim utrapieniu

***

Uśmiech Boga
Jeśli rozśmieszyć chcesz Pana Boga,
Zaplanuj sobie dziś dzień jutrzejszy,
On wie na pewno to się nie uda,
Bo jest od ciebie durniu mądrzejszy.

***

Lekarze
W naszej rodzinie jest trzech lekarzy,
Bogusław leczy sakramentem Bożym,
Adam lekarską diagnozą, ja wierszem,
Każdy z nas leczy, zdrowieją chorzy.

***

Kiedy odejdę
Wezmę ze sobą obraz tego miasta,
Które zrodziło we mnie poetę,
Miasta mych przodków, ojca i dziada,
Które je mieli za swoją kolebkę,
Pług ich wyorał ślad na chłopskiej roli,
Pracą rąk swoich uświęcili ziemię,
Która karmiła ich chlebem codziennym,
I Boga Ojca wzywali w potrzebie.

***

Mnie
Posłał mnie Pan Bóg bym wierszem poety,
Pośród swych braci głosił w Niego wiarę,
Ja nic niewarty sługa któremu,
Dane jest kreślić wierszem Bożą Chwałę,
Jestem nieukiem w szkole Pana Boga,
I w oślej ławce powinienem siedzieć,
On Nauczyciel uczy mnie cierpliwie,
Co ja o Bogu powinienem wiedzieć.

***

O sobie
Jakby nie patrzeć nic nie napisałem,
Co by mnie mogło wznieść na wyżyny,
Takiej poezji której hołdują i dają,
Sławę noblowskiej wyceny,
Chciałbym dorównać kiedyś Twardowskiemu,
On dostał Nobla po śmierci swej w Niebie,
Wiem to na pewno to oczywiste,
Jego wydało też polskie plemię.

***

Czy
Czy to jest śmierć,
Odejść do Boga,
Do domu Ojca,
Którego w potrzebie,
Wzywają dzieci z padołu ziemskiego,
Z tego padołu łez wielu cierpień,
Dzieci Adama i Ewy skażone,
Grzechem swych ojców,
Umierają co dzień,
Odchodząc stają się prochem tej ziemi,
Na którym życie kiełkuje nowe.

***

Czemu
Czemu przy życiu trzymasz mnie Boże,
Masz jakieś planu o których nie wiem,
Widzę klepsydry, padają tacy,
Których w pośpiechu wzywasz do siebie,
Gorsi i lepsi, zdrowi i chorzy,
Młodzi i starzy, nie ma znaczenia,
A ja wciąż żyję mam to wrażenie,
Wsiądę w kolejny pociąg do Nieba.

ŁC






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: