REKLAMA:

Z Zambrowa do Ziemi Świętej

religia
20.10.2014 r., godz. 06.20
Parafia pw. Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie zorganizowała na początku października pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Jeden z pielgrzymów pragnie podzielić się swoimi przeżyciami.

Betlejem, Kana Galilejska, Góra Oliwna, Ogrójec – miejsca znane z Nowego Testamentu mogli zwiedzić uczestnicy pielgrzymki do Ziemi Świętej zorganizowanej przez parafię pw. Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie. Paweł – jeden z pielgrzymów, relacjonuje dla naszych czytelników niezwykłą podróż życia.

Z Zambrowa do Ziemi Świętej

W dniach 5-13 października 2014 roku jako grupa z Parafii Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie odbyliśmy pielgrzymkę „Śladami Jezusa Chrystusa” - do Ziemi Świętej, Ziemi Pana. Naszym opiekunem duchowym był ks. Dawid Rosiński, któremu bardzo dziękujemy za ten piękny czas.

Ziemia Święta to kraina zwana również Kanaan. Jej ukształtowanie geograficzne jest bardzo zróżnicowane. Na południu są pustynie obejmujące ponad połowę powierzchni regionu, a na północy góry pokryte śniegiem. Ziemia ta graniczy z Morzem Śródziemnym oraz z Morzem Martwym - najniższym punktem na Ziemi. Obszar Ziemi Świętej to około 26770 km2. Ziemia Święta ma ogromne religijne znaczenie zarówno dla chrześcijaństwa, judaizmu, jak i islamu i bahaizmu. Dla nas chrześcijan Ziemia Święta to miejsce narodzin, życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa.

Lotnisko w Tel Avivie, na którym wylądowaliśmy, powitało nas ciepłem i słońcem i tak było już do końca naszego pielgrzymowania po Ziemi Świętej. Było słonecznie, bezdeszczowo i bardzo ciepło do 30 stopni C. I żeby jeszcze dopełnić komfortu pobytu - noclegi w super hotelach, bardzo dobre całodobowe wyżywienie, autobus z klimatyzacją, którym szybko docieraliśmy do celu i bardzo życzliwi nam mieszkańcy tej Ziemi: Żydzi, Arabowie, Ormianie.

Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy od Betlejem - miejsca narodzenia Jezusa. W Grocie, w której przyszedł na świat, uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Potem było Pole Pasterzy i Grota Mleczna. W Kanie Galilejskiej, gdzie Pan Jezus podczas wesela dokonał cudu przemienienia wody w wino, nastąpiło odnowienie przyrzeczeń małżeńskich naszych dziewięciu pielgrzymujących par. Niezwykle wzruszający moment dla wszystkich uczestniczących w tym obrzędzie.

Galilea, po której podróżowaliśmy, ziemia zielona, pełna palm daktylowych, bananowców, kwitnących drzew migdałowca, soczystych cytryn i granatów jest pełna śladów Jezusa z czasów, gdy nauczał. Chodząc Jego drogami, dotykając miejsc, w których przebywał, przenieśliśmy się w czasy sprzed 2000 lat. Zasłuchani w słowa pani pilot Oli oraz naszych księży Dawida i Krzysztofa jak na jawie widzieliśmy tłumy słuchające nauk Jezusa na Górze Błogosławieństw, czy na Górze Tabgha, gdzie Pan rozmnożył chleb i ryby. Jak bardzo zadziwieni musieli być Galilejczycy, widząc ten znak, słuchając słów o przebaczaniu, wzajemnej miłości i o potrzebie otworzenia własnego serca na tę wielką miłość, aby cud rozmnożenia chleba powtarzał się w każdym z nich codziennie. A potem rejs po Jeziorze Galilejskim łodzią jak 2000 lat temu. Wzruszeni, oczami wyobraźni widzieliśmy na wodach jeziora kręgi zataczane przez sieci rybaków z Galilei.

Był również przejazd przez pustynię do Jerycha z Górą Kuszenia, odnowienie chrztu w rzece Jordan i wiele innych znanych z Nowego Testamentu miejsc, związanych z życiem Jezusa. Chwila relaksu zastała nas nad Morzem Martwym, gdzie odważni kąpali się w bardzo zasolonej wodzie albo na poprawę urody smarowali błotem z minerałami. A potem była Jerozolima i Góra Oliwna, Ogrójec i schody sprzed 2000 lat, którymi oprawcy wiedli Jezusa do Piłata na sąd.

Tyle razy przeżywaliśmy w swoim życiu Wielki Piątek. Jakże będzie to dla nas teraz inny Wielki Piątek. W Jerozolimie ulicą Via Dolorosa w ogromnym skupieniu przeszliśmy na Golgotę razem z Jezusem. Tak jak On szedł umęczony niosąc krzyż, wspinaliśmy się pod górę niosąc swoje codzienne krzyże, dla każdego z nas inne, ale najważniejsze ofiarowane w intencjach zamkniętych w naszych sercach, z którymi lecieliśmy tu tyle tysięcy kilometrów. A wszystko z tej bezgranicznej miłości do Niego i naszych najbliższych, którzy prosili nas o modlitwę, westchnienie, o łaskę nawrócenia dziecka, o abstynencję męża, o zdrowie, o cud szczęśliwego narodzenia.

A potem Bazylika Grobu Pańskiego. Wzruszeni z załzawionymi oczyma, powoli, w wielojęzycznym tłumie przesuwamy się do miejsca, gdzie spoczęło Najświętsze Ciało Jezusa, gdzie leży Kamień, którym przyłożono grób. Wchodzimy na kolanach, po cztery osoby, mamy tylko kilka sekund. Pilnujący porządku prawosławny batiuszka jest nieprzebłagany - "wychoditie, bystrije" szepce cicho, ale stanowczo. Jeszcze całujemy kamień i kładziemy na płycie kupione w Betlejem różańce z drzewa oliwnego. Przyjadą z nami do Polski. To pamiątka dla tych, których kochamy, a którzy nie mogli pojechać z nami na tę pielgrzymkę, niezwykłą podróż życia.

Ziemia Święta to miejsce, które powinien nawiedzić każdy chrześcijanin. To tu wszystko się zaczęło i stąd powinniśmy czerpać siłę wiary. Jakże łatwiej będzie teraz czytać i rozumieć Pismo Święte Nowego Testamentu, kiedy mamy przed oczyma Ziemię, po której chodził Jezus, gdzie narodził się, nauczał i oddał życie za każdego z nas. A wszystko z tej wielkiej, bezgranicznej miłości do człowieka. Może i my po powrocie bardziej będziemy kochać?

Na koniec gorące podziękowania dla księży z Parafii Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie za zorganizowanie pielgrzymki, za wspólnie przeżyty czas rekolekcji i wspaniałą modlitwę.

Uczestnik Paweł M.



RN






 
Galeria zdjęć:
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: